- Koalicja Obywatelska prowadzi z wynikiem 29,3 proc.
- Prawo i Sprawiedliwość ma 23,7 proc.
- Do Sejmu weszłyby: KO, PiS, Konfederacja, Lewica i Konfederacja Korony Polskiej
- Poza Sejmem znalazłyby się PSL, Razem i Polska 2050
- Udział w wyborach deklaruje 64,7 proc. badanych
Nowy sondaż partyjny. KO przed PiS
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, pierwsze miejsce zajęłaby Koalicja Obywatelska. Z najnowszego sondażu IBRiS dla Polsat News wynika, że na ugrupowanie Donalda Tuska chce głosować 29,3 proc. badanych. Wynik daje KO pozycję lidera, choć nie jest to rezultat, który pozwalałby mówić o politycznym spokoju.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość. Partię Jarosława Kaczyńskiego wskazało 23,7 proc. respondentów. Różnica między KO a PiS wynosi więc 5,6 punktu procentowego. W praktyce oznacza to wyraźną przewagę obozu rządzącego nad największą partią opozycyjną, ale sondaż pokazuje również problem obecnej koalicji. Dwóch jej ważnych uczestników znalazło się poza Sejmem.
Wielki marsz PO porwał tłumy! Wielki sukces Donalda Tuska
Konfederacja trzecia. Braun blisko Lewicy
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. To rezultat, który potwierdza, że ugrupowanie Sławomira Mentzena pozostaje jedną z najważniejszych sił po prawej stronie sceny politycznej.
Za Konfederacją uplasowała się Lewica. Na tę formację chce głosować 8,1 proc. ankietowanych. Tuż za nią znalazła się Konfederacja Korony Polskiej, która w badaniu uzyskała 8 proc. poparcia. Różnica między tymi ugrupowaniami jest więc symboliczna.
Taki układ oznaczałby, że w Sejmie znalazłoby się pięć formacji: Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja, Lewica oraz Konfederacja Korony Polskiej.
PSL i Polska 2050 poza Sejmem. Bolesny sygnał dla koalicji
Najmocniej w oczy rzuca się sytuacja ugrupowań, które dziś współtworzą większość rządzącą. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało w sondażu 4,2 proc. poparcia, a więc znalazło się poniżej progu wyborczego. Jeszcze słabszy wynik zanotowała Polska 2050. Formację Szymona Hołowni wskazało tylko 1,5 proc. badanych.
Poza Sejmem znalazłaby się także Partia Razem z wynikiem 2,9 proc.. W praktyce byłby to scenariusz bardzo trudny dla obecnej koalicji. KO wygrywa, ale część jej potencjalnych partnerów nie przekracza progu. Samo pierwsze miejsce nie rozwiązuje więc najważniejszego politycznego problemu: z kim po wyborach można byłoby stworzyć stabilną większość.
Frekwencja? Najsłabiej wśród najmłodszych
Z badania wynika, że udział w wyborach zadeklarowało 64,7 proc. ankietowanych. Chętniej do urn poszłyby kobiety niż mężczyźni. Wśród kobiet taką deklarację złożyło 66,2 proc., a wśród mężczyzn 63,1 proc.
Najniższą mobilizację widać w najmłodszej grupie wyborców. Wśród osób w wieku 18–29 lat udział w głosowaniu zadeklarowało 47,3 proc. badanych. Najwyższa deklarowana frekwencja pojawiła się natomiast w grupie 70 plus, gdzie do wyborów poszłoby 73,4 proc. ankietowanych.
Nie bez znaczenia jest również liczba niezdecydowanych. Odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć” wskazało 8,9 proc. badanych. Przy tak rozdrobnionej scenie politycznej właśnie ta grupa może mieć duże znaczenie w kolejnych pomiarach.
Sondaż IBRiS dla Polsat News przeprowadzono w dniach 29 maja–2 czerwca 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1000 osób. Badanie wykonano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo, czyli CATI.
Poniżej galeria zdjęć: Pilne posiedzenie PiS na Nowogrodzkiej