Konfesjonał

i

Autor: SHUTTERSTOCK(3)

Prace Sejmu

Sejmowa komisja odrzuca petycję o zakazie spowiadania dzieci

2025-04-03 17:59

Sejmowa komisja odrzuciła petycję w sprawie zakazu spowiadania dzieci, wywołując gorącą debatę na temat wolności sumienia, praw dziecka i roli religii w wychowaniu. Choć petycja została odrzucona, posłowie podkreślali wagę dyskusji o potencjalnych zagrożeniach związanych ze spowiedzią najmłodszych. Jakie argumenty przeważyły i co to oznacza dla przyszłości relacji państwo-Kościół?

Polityka SE Google News

Ochrona dziecka, a wolność sumienia

W czwartek Komisja ds. Petycji zajęła się petycją dotyczącą zakazu spowiadania dzieci. Zastępca przewodniczącego komisji, posłanka Urszula Augustyn (KO), przedstawiła argumenty autorów petycji, którzy rekomendując zakaz, chcą chronić dzieci przed sytuacjami zagrażającymi ich dobru.

Posłanka Augustyn zwróciła uwagę na szeroką definicję ochrony dziecka w polskim prawie, przytaczając zapisy konstytucji o ochronie praw dziecka oraz art. 53 o wolności sumienia i wyznania.

Poseł KO Marcin Józefaciuk zaproponował skierowanie petycji do Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, a następnie do odpowiedniej komisji merytorycznej, aby przeprowadzić dyskusję, która jego zdaniem, byłaby polem do dialogu o wyznaniach. Podkreślił również potrzebę sprawdzenia, "na ile spowiednicy są przeszkoleni z pomocy psychologicznej" dla dorosłych i dla dzieci.

Sprzeciw posłów PiS

Poseł PiS Urszula Rusecka sprzeciwiła się przyjęciu petycji, argumentując, że sakrament spowiedzi jest dla katolików istotny, a państwo nie powinno odbierać rodzicom prawa do wychowywania dziecka w wybranej wierze. Dodała, że problemy, z którymi zmagają się dzieci, wynikają z wychowania "bez żadnych wartości i bez odpowiedniej ochrony", co czyni petycję bezpodstawną.

Przewodniczący komisji Rafał Bochenek przerwał wypowiedź posła Krzysztofa Mieszkowskiego (KO), gdy ten określił Kościół jako instytucję przemocową. "Chrześcijaństwo to religia i pewien zbiór wartości, który jest uosobieniem radości, miłości, szacunku, tolerancji do bliźniego" – argumentował Bochenek.

Potrzeba dyskusji pomimo braku komisji merytorycznej

Po dyskusji Urszula Augustyn, odwołując się do wypowiedzi posła Józefaciaka, zaznaczyła, że nie ma komisji merytorycznej, która mogłaby zająć się omawianą sprawą. Jednocześnie podkreśliła, że dyskusja na ten temat jest potrzebna. "Gdyby nie było ze spowiedzią i z małymi dziećmi problemów, to nikt nie pisałby petycji" – dodała.

Przewodnicząca przywołała opinię eksperta z Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, który stwierdził, że "Nikt, nawet rodzice nie mogą zmuszać dziecka do uczestniczenia bądź nieuczestniczenia w spowiedzi.

Rolą państwa w tym zakresie jest stwarzanie mechanizmów zapewniających, by dziecko mogło korzystać z przysługującej mu wolności sumienia i wyznania w sposób odpowiadający jego rozwojowi psychicznemu".Komisja zarekomendowała nieuwzględnienie żądania zawartego w petycji, a tym samym jej odrzucenie. Za odrzuceniem zagłosowało ośmiu posłów, przeciw dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Petycję w październiku 2024 r. złożył Rafał Betlejewski, performer i autor książek, który od lat krytycznie wypowiada się na temat Kościoła.

"Żadna osoba dorosła nie ma prawa przesłuchiwać dziecka sam na sam bez nadzoru opiekunów i psychologów, nie ma prawa zadawać pytań dotyczących intymnego życia dziecka" – wskazał Betlejewski w uzasadnieniu.

W odpowiedzi na petycję Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji wydało opinię, że wprowadzenie zakazu spowiedzi dzieci stworzyłoby nieproporcjonalną ingerencję w wolność sumienia i wyznania dziecka oraz prawo rodziców do wychowania go zgodnie z własnymi przekonaniami. Według Biura przyjęcie petycji byłoby naruszeniem ustalonej relacji państwa z Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi.

Sonda
Weźmiesz udział w marszu, do którego zachęca:
Dzieci księży. Dlaczego Kościół je ukrywa? Marta Glanc