- W ostatnim czasie wrze mocniej niż zazwyczaj pomiędzy prezydentem a wicepremierem.
- Zaczęło się od lekceważącej wypowiedzi Nawrockiego przy sprawie nominacji ambasadorskich.
- Teraz w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" uderza Radosław Sikorski.
"Rzeczpospolita" zapytała Karola Nawrockiego o możliwość rozmów z Radosławem Sikorskim w sprawie odblokowania nominacji ambasadorskich. Prezydent bezkompromisowo stwierdził, że... nie zamierza wracać do negocjacji z szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów (do rozmowy). Dlaczego? Bo rozmowy z nim w sprawie ambasadorów nie mają żadnego znaczenia. Po co mam rozmawiać z ministrem, który nie jest gospodarzem sytuacji? Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem - padło w odpowiedzi (WIĘCEJ: Te słowa Karola Nawrockiego o Radosławie Sikorskim przejdą do historii. Ależ zrobiło się nieprzyjemnie!).
Słowa Radosława Sikorskiego z nowego wywiadu dla "Gazety Wyborczej" uderzają tymczasem w samą istotę współpracy na linii prezydent-rząd w kwestiach bezpieczeństwa narodowego. Wicepremier otwarcie zastanawia się, czy prezydent Nawrocki dysponuje wiedzą, która jest niedostępna dla rządu, a która miałaby usprawiedliwiać jego spokojne podejście do rosyjskiego zagrożenia. - Jeśli prezydent, poza tym, co dostaje od naszych i sojuszniczych służb, ma jakieś uprzywilejowane informacje od USA, którymi nie dzieli się z rządem, albo od Rosjan, że nie zamierzają intensyfikować ataków na Polskę, zanotujmy to – powiedział. - Lekceważenie niebezpieczeństwa, które ewidentnie rośnie, jest nieodpowiedzialne - dodał.
Zobacz: Nawrocki totalnie zdyskredytował Sikorskiego. Dzień później doczekał się odpowiedzi
Sikorski dodał, że rząd ma dostęp do „mniej więcej tych samych” informacji co Nawrocki. - Sugeruję prezydentowi i jego otoczeniu, aby nie robili z tego polityki, bo to ryzykowne i niemądre. Ataki w Polsce nie są czymś wyimaginowanym. Nie ma tygodnia, żeby ich nie było - czytamy. - Publiczne dyskutowanie o treści materiałów przekazywanych przez służby specjalne nie ma sensu. To, że liczba ataków wzrasta, jest powszechną wiedzą. Rosyjskie drony, które rok temu wleciały do Polski, czy drony, które naruszały przestrzeń powietrzną innych krajów NATO, były nieuzbrojone. Teraz przenoszą ładunki bojowe - zaznaczył. Minister podkreślił, że Polska znajduje się „w sytuacji, gdy lepiej budować zdolności do odparcia każdej formy agresji, niż lekceważyć zagrożenia”.
Galeria poniżej: Prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu