Premier skomentował słowa prezydenckiego ministra: Przydałby się kubeł zimnej wody na głowę

2026-04-06 16:41

Ludzie PiS i prezydenta Karola Nawrockiego chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie. Nie pozwolę na to - napisał na X premier Donald Tusk, odnosząc się do słów wypowiedzianych w niedzielnej rozmowie z Polsat News, gdzie prezydencki minister Marcin Przydacz ocenił, że sojusznicy z zachodu Europy z odpowiednią flotą powinni wesprzeć USA.

Premier Tusk nakazał wstrzymanie wielkiej reformy! Sprawa na ostrzu noża

i

Autor: KPRM Donald Tusk, premier, podczas posiedzenia, w tle polska i unijna flaga. Premier Tusk nakazał wstrzymanie wielkiej reformy, o czym przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Prezydencki minister Marcin Przydacz zaapelował do europejskich sojuszników o wsparcie USA w misji odblokowania cieśtiny Ormuz, co spotkało się z błyskawiczną i ostrą reakcją premiera Donalda Tuska.
  • Szef rządu oskarżył obóz prezydenta Karola Nawrockiego o próbę wplątania Polski w wojnę na Bliskim Wschodzie i zapowiedział, że do tego nie dopuści.
  • Spór zaostrza napięte relacje wewnątrz NATO, zwłaszcza w obliczu gróźb Donalda Trumpa dotyczących wycofania USA z Sojuszu z powodu braku wsparcia ze strony Europy.

Przydacz: Kto ma flotę, niech wspiera Amerykanów

Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej odniósł się w rozmowie z Polsat News do kwestii ewentualnego wsparcia przez europejskich sojuszników z NATO Stanów Zjednoczonych w ich konflikcie z Iranem, m.in. poprzez ewentualny udział w misji odblokowania zamkniętej przez Iran cieśniny Ormuz, kluczowej dla światowego transportu ropy i innych paliw.

Prezydencki minister ocenił, że część sojuszników zachodnich, „zwłaszcza tych, którzy mają odpowiednią flotę i odpowiedni sprzęt” powinny „w ramach jakiejś działalności koalicyjnej wesprzeć Amerykanów”, z jednej strony w imię własnego interesu - w tym obniżenia cen energii, z drugiej w imię euroatlantyckiej solidarności. - Ja do tego ich bardzo mocno namawiam - powiedział Przydacz.

Według niego, użyteczne byłyby konsultacje USA z europejskimi sojusznikami jeszcze przed rozpoczęciem operacji w Iranie, ale, jak mówił, „dzisiaj jest taka, a nie inna sytuacja, i trzeba się starać to sojuszniczo jakoś przeprowadzić, a nie się obrażać”.

Ostra wymiana zdań między Przydaczem i Giertychem. „Na »ty« mów sobie do Karola”

W poniedziałek na X premier Donald Tusk napisał, że „Ludzie PiS i prezydenta Karola Nawrockiego chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie”. „Nie pozwolę na to. Przydałby się wam, nie tylko dziś, kubeł zimnej wody na głowę” - zadeklarował.

Tomczyk: Może jechać na ochotnika

Wtórował mu wiceszef MON Cezary Tomczyk (KO). „Pan Przydacz może jechać na ochotnika. Lunatycy z PiS jak zwykle chcą wciągnąć Polskę w jakieś szaleństwo” - napisał w swoim wpisie.

„Państwa zachodnie, które posiadają marynarkę, powinny wesprzeć Amerykanów - mówi Przydacz, minister Nawrockiego. Chcą wciągnąć Polskę w konflikt na Bliskim Wschodzie. Już się nawet z tym nie kryją” - napisał z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka.

W niedzielnej rozmowie z Polsatem Przydacz powiedział również, że „jeżeli chodzi o wysyłanie wojsk, dzisiaj nie ma takiej twardej prośby wobec Polski, nie ma oczekiwania, żeby akurat Polska brała udział w takiej operacji”. - Zresztą, mam wrażenie, że ani pan prezydent, ani większość Polaków nie jest gotowa i nie chce tego typu zaangażowania - stwierdził.

Od 28 lutego wojska Izraela i USA prowadzą wojnę przeciwko Iranowi. W odwecie irańska armia kontynuuje ostrzał celów w samym Izraelu oraz obiektów związanych z tym krajem i Stanami Zjednoczonymi, położonych w państwach Bliskiego Wschodu. Ponadto Iran blokuje cieśninę Ormuz, co spowodowało znaczący wzrost cen ropy naftowej, gazu ziemnego i nawozów sztucznych na całym świecie.

Trump wzywa do pomocy

W ostatnich tygodniach prezydent USA Donald Trump kilkukrotnie wskazywał, że europejscy sojuszniczy powinni pomóc USA na Bliskim Wschodzie, przede wszystkim w kwestii ponownego otwarcia cieśniny Ormuz dla statków handlowych. Jego apele i sugestie spotkały się jednak z chłodnym przyjęciem ze strony państw europejskich, dystansujących się od konfliktu między Izraelem i USA a Iranem.

Niektóre państwa europejskie, jak Hiszpania i Włochy, ograniczają czy wręcz odmawiają amerykańskim samolotom atakującym Iran dostępu do baz lotniczych na swoim terytorium. W reakcji Trump w ostatnich dniach wielokrotnie krytykował NATO, nazywając sojusz „papierowym tygrysem” i zarzucając Europejczykom brak gotowości do wsparcia sojusznika w potrzebie. W kilku wypowiedziach, m.in. dla brytyjskiego „The Telegraph”, prezydent USA powiedział nawet, że rozważa wycofanie swojego kraju z Sojuszu.

NAWROCKI JAK TRUMP? Dr Witkowski UJAWNIA brutalną prawdę o radykałach.
Sonda
Czy rosyjska armia jest w stanie zagrozić Europie?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki