Parlamentarzystka partii rządzącej musi być mocno zapatrzona w swojego pryncypała, bo porównała go do jednego z największych geniuszy w historii - Alberta Einsteina. Nie tylko z wybitnym uczonym - zdaniem Krynickiej - można zestawić szefa Prawa i Sprawiedliwości. "Prezes Kaczyński, podobnie jak Obama i Zuckenberg, czy wcześniej Einstein i Jobs, ma ważniejsze sprawy na głowie niż zastanawianie się nad codzienną garderobą. Skupia się na tym, co istotne - przekonywała na Twitterze posłanka.
"Tym tweetem pokazała pani mistrzostwo świata w wazeliniarstwie" - napisał pod postem jeden z użytkowników Twittera. Krynicka jednak chyba nie uważa, że jej zestawienie było niestosowne, bo nie dość, że tweeta nie usunęła, to jeszcze napisała do Michała Szczerby , że wymienione osoby to "dobre przykłady do naśladowania". "Nigdy nie jest za późno by zmądrzeć" - podkreśliła.