Jak ustaliło TVN24.pl zatrzymany przez ABW Łukasz N. wcześniej pracował w innej, popularnej wśród elity władzy restauracji Lemongrass. Jeszcze dwa lata temu ta restauracja była prawdziwym przebojem wśród najważniejszych osób w państwie. W mediach często pojawiały się materiały opisujące min. wizyty w niej premiera Donalda Tuska z Januszem Palikotem czy z Radosławem Sikorskim.
Jak informuje Newsweek, gdy Łukasz N. zmienił pracę i przeszedł do restauracji Roberta Sowy, wysyłał SMS do polityków i zapraszał do nowego lokalu.
- Rozsyłał esemesy, że przeniósł się tam z restauracji Lemongrass i że wszystkich zaprasza do wypróbowania tamtejszej kuchni. To on rezerwował salę VIP dla takich osób jak Elżbieta Bieńkowska czy Sławomir Nowak – powiedział w rozmowie z tygodnikiem anonimowy informator.