Polacy już nie wierzą w pomoc USA? Sondaż ujawnia, kogo naprawdę obawiamy się najbardziej

2026-02-09 9:51

W czasach, gdy stare pewniki geopolityczne kruszeją, a poczucie zagrożenia staje się codziennością, Polacy na nowo definiują swoje zaufanie do sojuszników. Najnowsze badanie Opinia24 dla RMF FM nie pozostawia złudzeń: w poszukiwaniu gwarancji bezpieczeństwa Polski nasz wzrok coraz śmielej kieruje się w stronę Unii Europejskiej, a nie za Atlantyk. To historyczna zmiana, której towarzyszy niepokojący wzrost nieufności wobec jakiejkolwiek zewnętrznej pomocy.

Prezydent Donald Trump

i

Autor: AKPA/ AKPA
  • Polacy są podzieleni w kwestii tego, gdzie szukać bezpieczeństwa, co odzwierciedla wewnętrzne podziały polityczne.
  • Zwolennicy obecnej koalicji ufają UE, natomiast elektorat opozycji widzi USA jako głównego gwaranta bezpieczeństwa.
  • Spadek zaufania do USA wynika z nieprzewidywalności ich polityki i rosnącej roli UE w kwestiach obronnych.
  • Odkryj, jak te nastroje wpływają na strategię bezpieczeństwa Polski i co oznacza to dla przyszłości sojuszy.

Anatomia zmiany. Jak liczby odzwierciedlają nastroje Polaków

Przez dekady Stany Zjednoczone były postrzegane jako niekwestionowany filar polskiego bezpieczeństwa i główny sojusznik w ramach NATO. Wyniki sondażu z lutego 2025 roku pokazują jednak, że ten paradygmat ulega erozji. Dane są jednoznaczne i wskazują na głęboką reorientację w świadomości społecznej.

Gdy zadano pytanie, na kogo Polska mogłaby liczyć w przypadku realnego zagrożenia, odpowiedzi rozłożyły się następująco:

  • 27% badanych wskazało na kraje Unii Europejskiej, co czyni Wspólnotę liderem zaufania.
  • 15% respondentów wciąż pokłada nadzieję w Stanach Zjednoczonych, co jest wynikiem znacznie niższym niż w poprzednich latach.
  • Najbardziej alarmujący jest jednak odsetek pesymistów: aż 24% Polaków uważa, że w godzinie próby zostalibyśmy sami i nie możemy liczyć na żadnego z partnerów.

Ten rosnący sceptycyzm jest sygnałem ostrzegawczym, który świadczy o kryzysie zaufania do międzynarodowych gwarancji.

Wielka linia podziału: Gdzie Polacy szukają bezpieczeństwa?

Analiza demograficzna i polityczna wyników badania ujawnia, że Polska jest podzielona nie tylko w kwestiach wewnętrznych, ale także w postrzeganiu zewnętrznych sojuszy. Wybór między Brukselą a Waszyngtonem staje się lustrzanym odbiciem krajowej sceny politycznej.

Polityczny kompas zaufania

Sondaż prezydencki z zaskakującym wynikiem. Kwaśniewski liderem, ale to drugie miejsce budzi kontrowersje

Zwolennicy partii tworzących obecną koalicję rządową z nadzieją patrzą na Europę. Wśród elektoratu Koalicji Obywatelskiej aż 53% wierzy w pomoc ze strony Unii Europejskiej, co jest spójne z proeuropejską narracją tej formacji. To dowód na to, że zacieśnianie więzi w ramach UE jest postrzegane przez tych wyborców jako kluczowy element wzmacniania polskiej suwerenności.

Zupełnie inaczej wygląda to w obozie opozycji. Dla 41% wyborców Prawa i Sprawiedliwości to Stany Zjednoczone pozostają głównym gwarantem bezpieczeństwa. Jest to pokłosie wieloletniej polityki stawiającej na sojusz transatlantycki jako absolutny priorytet, co dziś rezonuje w postawach tego elektoratu.

Demografia a postrzeganie sojuszników

Interesujące różnice widać również w podziale na płeć i wykształcenie. Zaufanie do Waszyngtonu ma wyraźnie męskie oblicze – w pomoc zza oceanu wierzy dwukrotnie więcej mężczyzn (20%) niż kobiet (10%). Z kolei wsparcie ze strony Unii Europejskiej cieszy się największym poparciem wśród osób z wyższym wykształceniem (35% wskazań). Może to świadczyć o większej świadomości mechanizmów traktatowych UE, w tym klauzuli wzajemnej obrony.

W poszukiwaniu przyczyn. Dlaczego Ameryka traci w oczach Polaków?

Tak znacząca zmiana nastrojów nie bierze się znikąd. Analitycy wskazują na splot kilku czynników, które mogły wpłynąć na spadek zaufania do USA i jednoczesny wzrost notowań Unii Europejskiej.

Po pierwsze, nieprzewidywalność amerykańskiej polityki zagranicznej, zwłaszcza w kontekście możliwych zmian w Białym Domu i powrotu do retoryki izolacjonistycznej, budzi uzasadnione obawy. Publiczne kwestionowanie zobowiązań sojuszniczych w ramach NATO przez część amerykańskich polityków podkopuje fundamenty zaufania budowanego przez lata.

Po drugie, Unia Europejska, postawiona w obliczu zagrożenia u swoich granic, zaczęła dojrzewać do roli globalnego gracza w sferze bezpieczeństwa. Coraz głośniej mówi się o konieczności budowania europejskiej "autonomii strategicznej". Choć wspólne projekty zbrojeniowe i wzmacnianie unijnych zdolności obronnych to proces długotrwały, sam kierunek zmian buduje wizerunek UE jako partnera, który bierze odpowiedzialność za kontynent. 

Wnioski dla polskiej strategii: Między sceptycyzmem a realizmem

Wyniki sondażu są cenną wskazówką dla decydentów kształtujących polską politykę bezpieczeństwa. Rosnący odsetek osób nieufających żadnemu sojusznikowi to sygnał, że społeczeństwo oczekuje przede wszystkim wzmacniania własnego potencjału.

Prawdziwa mądrość strategiczna nie polega na wyborze między Brukselą a Waszyngtonem, ale na umiejętnym budowaniu mostów i czerpaniu z siły obu sojuszy. Silna, wiarygodna pozycja w NATO oraz aktywne współtworzenie europejskiego systemu obrony to dwa filary, które wzajemnie się uzupełniają, a nie wykluczają.

Ostatecznie jednak badanie to przypomina o starej rzymskiej maksymie: Si vis pacem, para bellum (Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny). Najpewniejszą gwarancją bezpieczeństwa pozostaje silna, dobrze zarządzana i nowocześnie wyposażona polska armia, zdolna do samodzielnej obrony w pierwszej fazie ewentualnego konfliktu. Inwestycje we własne siły zbrojne to najlepsza odpowiedź na rosnącą niepewność i sceptycyzm obywateli.

Poniżej galeria zdjęć: Wyprawa Lecha Wałęsy do USA i Kanady

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - RIGAMONTI, BRODZIŃSKA MIROWSKA
Sonda
Komu Polacy ufają najbardziej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki