Naukowcy potrzebują pieniędzy
Do tej pory Marcin Kulasek był wiceszefem resortu aktywów, wkrótce przeniesie się jednak na odcinek nauki już w roli szefa całego ministerstwa. - Stawiamy na dialog i konsultacje. Tego, uważamy, że może trochę zabrakło w poprzednim roku i to będzie poprawiane. Naukowcy potrzebują pieniędzy na badania, studenci potrzebują akademików, a my wszyscy potrzebujemy dialogu i konsultacji w nauce polskiej – mówił polityk podczas oficjalnej prezentacji w towarzystwie kierownictwa Lewicy. Kulasek to doktor nauk rolniczych. Doktoryzował się na Uniwersytecie Warmińsko Mazur na podstawie pracy „Możliwość zastąpienia tłuszczu mlekowego tłuszczem roślinnym w technologii pełnego mleka w proszku”.
Żadnych oszczędności u ministra
Zdaniem Włodzimierza Czarzastego (65 l.), współprzewodniczącego Lewicy, Kulasek ma silną pozycję polityczną. -To znaczy silny głos w sprawie budżetu, silny głos w sprawie zabezpieczenia finansowego interesów środowiska akademickiego – podkreśla wicemarszałek. Skromnie wygląda za to prywatny stan posiadania ministra. Oświadczenie majątkowe zionie wręcz pustką. Żadnych oszczędności, 15 letnia Toyota Yaris i pół mieszkania o powierzchni 82 metrów kwadratowych. Co przy zarobkach wynoszących w ubiegłym roku 220 tysięcy złotych może zaskakiwać.