Jarosław Kaczyński w Sejmie zapowiedział, że będzie dążył do zmian w konstytucji. - Czy to nie dobry moment na zmiany? Sądzę, że to dobry moment. Wiem, że w tej kadencji pewnie większości konstytucyjnej się nie uzyska. Ale jest jeszcze przyszła kadencja - głosił prezes Prawa i Sprawiedliwości. Pomysł ten nie spodobał się partiom opozycyjną. Głos w tej sprawie zabrał m.in. Sławomir Neumann. Lider Platformy Obywatelskiej zapowiedział, że jego ugrupowanie zrobi wszystko, by nie doszło do zmiany zapisów konstytucyjnych.
- Jarosław Kaczyński zapowiedział długi marsz. Pójdziemy naprzeciwko marszowi PiS. Nie pozwolimy na zmianę konstytucji – deklarował Sławomir Neumann. Przedstawiciel PO podkreślił, że nie ma mowy o zmianie ustawy zasadniczej w sytuacji, kiedy nie jest ona przez rządzących przestrzegana. Podobnie jak Kamila Gasiuk-Pihowicz zarzucił prezesowi PiS hipokryzję. Jarosław Kaczyński w swoim wystąpieniu podkreślał bowiem, jak ważna jest obecność Polski w Europie. Tymczasem Neumann przypomniał o wyprowadzeniu flag Uni Europejskiej.
– Wyprowadzenie flag unijnych urosło już do symbolu. Unia Europejska praktycznie zniknęła. Europosłowie PiS mówią o ewentualnym referendum, rząd nie przestrzega zaleceń Komisji Wenckiej, większość parlamentarna nie przestrzega prawa - przypominał Neumann. - To jest sprzeczne z tym, co mówi dziś Jarosław Kaczyński – stwierdził.
ZOBACZ: Jarosław Kaczyński o TK: Chcieliśmy kompromisu, ale prezes Rzepliński go odrzucił