Spis treści
Prezydent nie zostawia suchej nitki na umowie USA-Rosja
Prezydent Karol Nawrocki na antenie Polsat News jednoznacznie potępił najnowsze porozumienie zawarte między prezydentem USA Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem. Chodzi o kontrowersyjną decyzję, która ma pozwolić na handel surowcami z Rosją.
Prezydent Karol Nawrocki skrytykował układ Trumpa z Putinem, który dopuszcza do handlu rosyjski diesel, do tej pory objęty sankcjami między innymi przez Unię Europejską. Według niego to krok w złą stronę, który podważa dotychczasowe wysiłki społeczności międzynarodowej.
Prezydent Nawrocki nie ma wątpliwości, jaki kurs należy utrzymać.
Potrzebujemy zaostrzenia sankcji, które mają doprowadzić do osłabienia Rosji – stwierdził kategorycznie.
Podkreślił też, że nie ma miejsca na żadne ustępstwa. W jego ocenie każda, nawet najmniejsza próba łagodzenia restrykcji, jest błędem.
Każda próba obniżenia rygoru sankcyjnego wokół Rosji jest przeze mnie oceniana krytycznie – powiedział prezydent Nawrocki.
Na czym polega układ Donalda Trumpa z Władimirem Putinem?
Porozumienie, które wywołało tak ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, to zwrot w dotychczasowej polityce Zachodu wobec Moskwy. Decyzja administracji Donalda Trumpa budzi ogromne kontrowersje nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, w tym w samych Stanach Zjednoczonych.
Kontrowersyjny układ Trumpa z Putinem przewiduje przede wszystkim częściowe zniesienie sankcji nałożonych na rosyjski sektor energetyczny. Portal Money.pl przypomina, że w praktyce oznacza to uchylenie furtki dla handlu surowcami, które po inwazji na Ukrainę zostały objęte twardymi restrykcjami. To sygnał, który wielu analityków odczytuje jako pęknięcie w jednolitym froncie przeciwko agresywnej polityce Kremla.
Najbardziej zapalnym punktem porozumienia jest zgoda na powrót na światowe rynki rosyjskiego oleju napędowego. Zgoda na eksport rosyjskiego diesla to kluczowy element umowy, ponieważ uderza w fundamenty dotychczasowych sankcji na Rosję. To właśnie odcięcie Moskwy od zysków ze sprzedaży surowców energetycznych było jednym z głównych narzędzi nacisku na rosyjską gospodarkę.
Warto dodać, że krytyka płynie nie tylko z Europy. Jak donoszą media, grupa 12 amerykańskich senatorów – co ważne, zarówno z Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej – wystosowała apel do prezydenta Donalda Trumpa. Domagają się w nim natychmiastowego anulowania porozumienia z Rosją, wskazując na jego szkodliwe skutki gospodarcze i geopolityczne.
Nawrocki: "Z Federacją Rosyjską nie da się rozmawiać"
Krytyka umowy zawartej przez Donalda Trumpa nie jest w przypadku prezydenta Karola Nawrockiego niczym nowym. To stanowisko, które – jak sam podkreśla – konsekwentnie prezentuje od lat, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. W rozmowie z dziennikarzami odniósł się do swoich dotychczasowych relacji z przywódcą USA.
W wielu rozmowach z prezydentem Donaldem Trumpem dzieliłem się polską perspektywą – zaznaczył prezydent Nawrocki.
Jak dodał, jego sceptycyzm wobec Kremla jest dobrze znany światowym liderom. Przypomniał, że sam znajduje się na celowniku rosyjskich władz.
W opinii prezydenta Donalda Trumpa rzeczą oczywistą jest, że jestem na liście ściganych przez Władimira Putina. Jestem osobą, która ma jasny sznyt antykomunistyczny, czy powiedzielibyśmy, bardzo głęboko sceptyczny wobec Federacji Rosyjskiej – zadeklarował.
Prezydent Karol Nawrocki wbił też szpilę swojemu politycznemu rywalowi, premierowi Donaldowi Tuskowi, zarzucając mu zmianę frontu w polityce wobec Rosji.
Ja nie musiałem, tak jak Donald Tusk, przechodzić tej drogi. Od najpierw pewnej fascynacji współpracą z Rosją, taką, jaka jest, a następnie zobaczenia nowego obrazu – stwierdził w Polsat News.
Prezydent RP postawił sprawę jasno, tłumacząc, dlaczego jakiekolwiek ustępstwa wobec Moskwy są jego zdaniem skazane na porażkę. W ocenie głowy państwa pobłażanie metodom działania Kremla to droga donikąd, dlatego jakiekolwiek łagodzenie sankcji na Rosję nie może przynieść sukcesu.
Podkreślałem i będę zawsze podkreślał, że z Federacją Rosyjską nie da się rozmawiać. Są państwa, które muszą prowadzić dialog dyplomatyczny z Federacją Rosyjską, ale w takim pobłażaniu dzisiejszej wojnie w Ukrainie, czy w ogóle metodom działania Federacji Rosyjskiej, to nie będzie sukcesu – zakończył prezydent Nawrocki.