- Nowa strona internetowa pozwala sprawdzić, o ile niższe byłyby Twoje rachunki za prąd po zmianach proponowanych przez prezydenta.
- Wystarczy wgrać fakturę, by zobaczyć realne oszczędności, które mogą sięgać nawet ponad 1300 zł rocznie!
- Twórcy obiecują 33% oszczędności dla każdego Polaka – dowiedz się, jak to możliwe i dlaczego ten kalkulator to ważny sygnał polityczny.
Wrzucasz fakturę i widzisz różnicę
Nowa strona działa prosto, użytkownik może wgrać swoją fakturę za prąd, a system wylicza, jak wyglądałby rachunek po wprowadzeniu zmian proponowanych przez prezydenta. Twórcy podkreślają, że chodzi o rzeczywiste rozliczenia, nie prognozy, dlatego serwis instruuje, jak rozpoznać właściwy dokument i na co zwrócić uwagę.
Polacy bezlitośni dla Trumpa po operacji w Iranie. Sondaż, który zmieni wszystko
Na ekranie od razu pojawia się mocne hasło: „33% oszczędności dla każdego Polaka”. To ono ma przyciągnąć uwagę i pokazać skalę proponowanych zmian.
Skąd mają się wziąć niższe rachunki?
Według Karola Nawrockiego, niższe rachunki to efekt kilku konkretnych decyzji: ograniczenia kosztów dystrybucji, likwidacji części opłat doliczanych do rachunku oraz obniżenia podatku VAT. Strona prowadzi użytkownika przez te elementy krok po kroku, tłumacząc, które pozycje na fakturze miałyby zniknąć lub zostać zmniejszone.
Konkretne kwoty robią wrażenie
Najbardziej przemawiają jednak przykłady. W zależności od zużycia energii różnice sięgają od kilkuset do ponad tysiąca złotych rocznie. W przypadku domu jednorodzinnego to nawet ponad 1300 zł mniej.
Kalkulator to także sygnał polityczny
Uruchomienie strony nie jest przypadkowe. To element szerszej gry wokół projektu ustawy, który, jak podkreślają jego zwolennicy, wciąż nie doczekał się procedowania. Wpis Szefernakera jasno wskazuje kierunek: kalkulator ma nie tylko pokazać liczby, ale też wzmocnić przekaz, że obniżki są możliwe, tylko nie zostały wprowadzone.
Poniżej galeria zdjęć: Prezydent Nawrocki w Przemyślu