Hanna Lis

i

Autor: AKPA

Hanna Lis zdruzgotała fanów. Padły bolesne słowa o kryzysie

2021-08-17 13:21

Hanna Lis, choć od dawna nie zajmuje się dziennikarstwem politycznym, na bieżąco komentuje najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata. O swoim życiu prywatnym pisze zdecydowanie rzadziej. Teraz jednak zdruzgotała fanów wyjątkowo szczerym i dobitnym postem.

Hanna Lis postanowiła odnieść się na swoim Instagramie do wydarzeń w Afganistanie, gdzie w niedzielę 15 sierpnia doszło do zajęcia Kabul przez talibów. Tamtejszy prezydent, Ashraf Ghani, już opuścił kraj, a talibowie opanowywali kolejne budynki należące do afgańskiego rządu. Na ulicach zapanował chaos  i strach, mieszkańcy desperacko próbują wydostać się z kraju, między innymi przedostając się do samolotów wylatujących z Afganistanu, a nawet uczepiając się ich zewnętrznych części. Te wydarzenia wstrząsnęły Hanną Lis, która zdecydowała się pokazać zdjęcie Kabulu sprzed wielu lat. Widać na nim między innymi uśmiechnięte kobiety ubrane w eleganckie bluzki i skromne spódnice. - Ulica w Kabulu, 1978 rok, zanim przyszli Talibowie. Świat nie może porzucić afgańskich kobiet. Świat nie może odwrócić wzroku od Afganistanu. Szykuje się jeden z największych kryzysów humanitarnych w najnowszych dziejach ludzkości – napisała. Uważa też, że Zachód powinien zareagować na sytuację w Afganistanie, inaczej będzie odpowiadał za to, co się tam dzieje. Przywołała też zamach na World Trade Center - Jeśli świat Zachodu nie zareaguje na dramat Afgańczyków, stanie się nie tylko współwinnym tej tragedii, ale - w przyszłości - także ofiarą. Czyżbyśmy już zapomnieli o 11/09/2001? – twierdzi Hanna Lis.

Nie przegap: Hanna Lis wyjawia, "Był całym moim światem". Co się wydarzyło?

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE