- To prezydent Andrzej Duda do mnie zadzwonił i powiedział, że nie zaakceptuje zamknięcia stoków. Zaapelował też, żebym wraz z branżą narciarską wypracował specjalne procedury sanitarne, co też się stało i umożliwiło otwarcie stoków – ujawnił Gowin w Polsat News. Jak podkreślił, większość krajów europejskich zamyka swoje stoki, ale przyznał, że czynne będą one w Austrii i Szwajcarii. - My, niestety, musimy ograniczyć w tym roku nasze wypady na narty do jednodniowych - stwierdził.
Stoki będą działać, ale niestety bez otwartych pensjonatów, hoteli, a także punktów gastronomicznych, które będą mogły świadczyć tylko usługi na wynos. - Wszystkim, podkreślam wszystkim branżom, które zostały dotknięte ponownymi obostrzeniami przygotujemy szeroką pomoc - obiecał wicepremier Gowin.