Polska potrzebuje kompromisu
Karol Nawrocki został zaprezentowany jako obywatelski kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość. Na liście osób tworzących jego komitet wypatrzono szybko Bogusława Sonika, który przez dwie dekady działał w Platformie Obywatelskiej. Teraz, jak się okazuje, chce zapobiec przejęciu pełni władzy przez obóz rządzący. - W sytuacji wojennej za naszą wschodnią granicą potrzebny jest kompromis i współpraca wszystkich sił politycznych gdyż to może być tylko i wyłącznie gwarantem bezpieczeństwa – mówi nam były opozycjonista z czasów PRL. Bogusław Sonik dodaje, że Karol Nawrocki jest spoza aparatu partyjnego.
Wydaje się, że takiego prezydenta potrzebuje dzisiaj Polska, który będzie w stanie wymusić kompromisy pomiędzy konkurencyjnymi ugrupowaniami. Jestem za pluralizmem politycznym, również instytucjonalnym. Obserwujemy teraz dążenie, do tego żeby wyeliminować konkurenta ze sceny politycznej. A ponieważ jestem przywiązany do pluralizmu, to uważam, że potrzebna jest silna opozycja i żeby w ogóle istniała. Nawrocki daje nadzieję na to, że będzie wymuszał dążenie do kompromisu – mówi Sonik.
Koledzy z Platformy nie mają żalu
Były polityk PO pytany czy jego partyjni koledzy dzwonią z pretensjami zaprzecza. - Nie dzwonią. Wiedzą przecież, że jestem człowiekiem niezależnym. Obserwuję scenę polityczną i nie jestem przywiązany do żadnej opcji. To nie ma znaczenia, czy byłem z kimś związany, czy nie - mówi nam z uśmiechem Bogusław Sonik