Adam Niedzielski złamał tajemnicę lekarską?! Do prokuratury ma trafić doniesienie

Minister zdrowia Adam Niedzielski wzbudził wielkie emocje jednym ze swoich postów na Twitterze. Część osób uważa, że polityk złamał tajemnicę lekarską, publikując dane i rodzaj wystawionej recepty przez lekarza, który wystąpił w materiale „Faktów” TVN. Podajemy szczegóły.

Adam Niedzielski
Autor: MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS Niedzielski wskazuje winowajcę fali zachorowań. "Wrócą choroby, z którymi nie mieliśmy do czynienia"

Adam Niedzielski odniósł się na Twitterze do materiału z „Faktów” TVN, który opowiadało problemach wypisywaniem recept na leki przeciwbólowe i psychiatryczne. Ministerstwo Zdrowia zmieniło bowiem przepisy tak, że lekarz wypisujący receptę, musi zweryfikować internetowe konto pacjenta, by sprawdzić, czy ten nie nadużywa tych substancji. W ten sposób ma się utrudnić zdobycie leków zawierających np. marihuanę osobom uzależnionym od narkotyków.

W materiale wystąpił między innymi lekarz Piotr Pisuła z oddziału neurochirurgii w szpitalu im. Franciszka Raszei w Poznaniu , który stwierdził, że pacjenci po operacji kręgosłupa w Poznaniu nie mogli dostać recepty na leki przeciwbólowe. Adam Niedzielski postanowił dementować  informacje w poście na Twitterze.

- We wczorajszym wydaniu usłyszeliśmy, że pacjenci po operacjach ortopedycznych w Poznaniu nie dostali przez ostatnie 2 dni recept na leki przeciwbólowe. Sprawdziliśmy w Poznaniu. I co? Pacjenci po operacjach ortopedycznych otrzymywali recepty na wskazane leki! – napisał minister zdrowia.

W kolejnym poście zaś napisał imię i nazwisko lekarza oraz rodzaj leków, jakie sam sobie wypisał na receptę.

- Lek. Piotr Pisula, szpital miejski w Poznaniu wczoraj w „Faktach” TVN żadnemu pacjentowi nie dało się wystawić takiej recepty". Sprawdziliśmy. Lekarz wystawił wczoraj na siebie receptę na lek z grupy psychotropowych i przeciwbólowych. Takie to FAKTY. Jakie kłamstwa czekają nas dziś – stwierdził polityk.

Adam Niedzielski złamał prawo?

Post Adama Niedzielskiego wywołał wiele kontrowersji. Niektórzy zarzucają mu złamanie tajemnicy lekarskiej, choć warto przypomnieć, że minister nie jest lekarzem i nie obowiązuje go tajemnica lekarska. Mimo to aktywista Bart Staszewski poinformował o zgłoszeniu sprawy do prokuratury.

- W związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez Adama Niedzielskiego oraz osób które go wsparły w bezprawnym ujawnieniu danych zdrowotnych jako Basta Fundacja składamy doniesienie do prokuratury. Chodzi o przestępstwo określone w art. 107 ustawy ochrony danych osobowych. Złożymy tez zawiadomienie do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych - napisał.

Lekarz Piotr Pisuła w rozmowie z TVN skomentował działania ministra zdrowia. - Wydaje mi się, że jest to potencjalne naruszenie artykułu 51 konstytucji, w którym jest mowa o tym, że władze publiczne nie mogą w ten sposób operować danymi obywateli, jeśli nie mają żadnego uzasadnienia. I tutaj być może do takiego naruszenia doszło – powiedział i stwierdził, że na razie analizuje możliwe kroki prawne.

Stanowisko Adama Niedzielskiego

Minister Zdrowia postanowił wypowiedzieć się na temat całego zajścia. - Moja reakcja była odpowiedzią na upublicznianą przez lekarza nieprawdę. Przekazanie do powszechnej wiadomości informacji o wystawieniu recepty przez lekarza miało na celu przeciwdziałanie bezprawnemu upublicznianiu nieprawdziwych danych – stwierdził.

Jednocześnie Adam Niedzielski podkreślił, że nikt nie miał wglądu w dane zapisane na koncie lekarza, do którego odniósł się w swoim poście polityk.

Sonda
Miałeś kiedyś problem z uzyskaniem recepty u lekarza?
Wieczorny Express - Samol Lachowski

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki