- Druga tura wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050 została unieważniona z powodu problemów technicznych.
- O stanowisko ubiegały się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska, ale głosowanie online zakończyło się fiaskiem.
- Decyzja wywołała falę krytyki i komentarzy od polityków z innych ugrupowań.
Przebieg wyborów i unieważnienie
W poniedziałek, 12 stycznia, członkowie Polski 2050 wybierali nową przewodniczącą partii. O stanowisko to ubiegały się dwie kandydatki: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, oraz Paulina Hennig-Kloska, szefowa resortu klimatu i środowiska. Głosowanie, przeprowadzone online, rozpoczęło się o godzinie 16:00 i miało zakończyć się o 22:00, po czym planowano ogłoszenie wyników.
Jednakże, o godzinie 23:30, wyniki nadal nie zostały podane. W mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o nieprawidłowościach podczas głosowania, w którym uczestniczyło ponad 800 uprawnionych osób. Przedstawiciele Polski 2050, z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa, nie byli w stanie wyjaśnić przyczyn opóźnień. Początkowo PAP informowała o możliwości ogłoszenia wyników we wtorek. Ostatecznie jednak, w nocy z poniedziałku na wtorek, biuro prasowe partii wydało komunikat, informując o unieważnieniu głosowania.
Reakcje polityków
Decyzja o unieważnieniu wyborów spotkała się z natychmiastową reakcją polityków innych ugrupowań, którzy skomentowali sytuację w mediach społecznościowych: - Wybory w Polsce 2050 pokazują, że głosowanie przez internet wciąż nie jest bezpiecznym rozwiązaniem. Cyberbezpieczeństwo, integralność głosu i zaufanie obywateli muszą być ważniejsze niż pozorna wygoda - skomentował Paweł Bliźniuk z KO.
- Ci ludzie rządzą Polską… Komediodramat - oceniła Olga Semeniuk-Patkowska z PiS.
- Kompromitacja - napisała Hanna Gronkiewicz-Waltz z KO.
- Nie mogliście głosować normalnie na zjeździe/kongresie? Kto teraz będzie wierzył w te wyniki? - pytała Anna Maria Żukowska z Lewicy.
- Smutny koniec Polski 2050. Nie potrafią nawet wybrać szefa partii, a (jeszcze) rządzą Polską… Czas rozwiązać ten projekt i przejść do opozycji wobec Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej. Tak będzie lepiej dla Polski! - podsumował Łukasz Kmita z PiS.
- Czyli wybory w Polska 2050 jednak unieważnione. Tyle na dzisiaj. Dobranoc wszystkim państwu - skwitowała Izabela Bodnar, była członkini Polski 2050.
Przyszłość partii
Unieważnienie wyborów ma również wpływ na najbliższe plany partii. W sobotę 17 stycznia w Warszawie miała odbyć się Rada Krajowa ugrupowania, podczas której planowano pierwsze oficjalne wystąpienie nowego przewodniczącego Polski 2050. Tego samego dnia rada miała także wybrać czterech członków Zarządu Krajowego spośród 57 członków Rady Krajowej. Obecnie plany te stoją pod znakiem zapytania.