Od długich miesięcy Zbigniewa Ziobry nie ma w Polsce. Najpierw polityk wyjechał na Węgry, ale po tym, gdy doszło tam do zmiany władzy postanowił zmienić miejsce. Aktualnie od pewnego czasu jest w USA, skąd nieraz udziela wywiadów i komentarzy prawicowym mediom.
Tymczasem w Polsce wciąż dzieje się wokół niego. Właśnie okazało się, że jest wyrok w sprawie, która ciągnęła się od grudnia zeszłego roku. Decyzją wojewody mazowieckiego wówczas paszport byłego ministra został unieważniony. Było to po złożeniu wniosku w tej sprawie przez Prokuraturę Krajową. Informację o unieważnieniu dokumentu Zbigniewa Ziobry przekazał (16 grudnia 2025 roku) minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. - Paszport Zbigniewa Z. został unieważniony decyzją wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego na wniosek Prokuratury Krajowej. Nikt nie ucieknie przed odpowiedzialnością - napisał w grudniu 2025 roku minister na platformie X.
Teraz spawy się odwróciły, bo jak przekazał adwokat Ziobry Adam Gomoła: - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na skutek wniesionej skargi UCHYLIŁ decyzję Wojewody Mazowieckiego o unieważnieniu paszportu ministrowi Zbigniewowi Ziobrze. Powód: istotne naruszenia praw mojego klienta w postępowaniu administracyjnym. Wstyd, Panie Ministrze Kierwiński.
W komunikacie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który można przeczytać na stronie WSA, wskazano konkrety takiej decyzji: - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 września 2026 r. uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z 16 grudnia 2025 r. unieważniającą paszport Zbigniewa Ziobry.
I dodano dalej:
(...) Wustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd podzielił kluczowy zarzut skargi dotyczący nieprawidłowego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Sąd wskazał, że Wojewoda Mazowiecki skierował zawiadomienie na adres zameldowania skarżącego, mimo że w toku postępowania uzyskał z Prokuratury informacje wskazujące, że Zbigniew Ziobro nie przebywa pod tym adresem. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania wysłane na ten adres również nie zostało prawidłowo doręczone w drodze zastępczej. Także żadnemu z pełnomocników skarżącego nie doręczono prawidłowo zawiadomienia o wszczęciu postępowania. W konsekwencji, naruszone zostało prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu.
Sąd uznał, że postępowanie zostało przeprowadzone z istotnym naruszeniem przepisów proceduralnych, a uchybienie dotyczące doręczenia zawiadomienia stanowiło naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.