Włodzimierz Czarzasty wykorzystał sobotnie spotkanie Nowej Lewicy w Lublinie, by wygłosić stanowcze ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa Polski. Marszałek Sejmu przekonywał, że sytuacja międzynarodowa staje się coraz bardziej niebezpieczna, a polskie władze nie mogą lekceważyć zagrożeń. Szczególnie ostro wypowiedział się o Władimirze Putinie i Donaldzie Trumpie.
Panie prezydencie, niech pan nie opowiada, że pan nie widzi zagrożenia, że zagrożenie nie rośnie, bo Putin jest mordercą, a Trump jest niepewny – mówił Czarzasty, zwracając się bezpośrednio do Karola Nawrockiego.
Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, lider Lewicy zarzucił prezydentowi bagatelizowanie niebezpieczeństwa. Jego zdaniem Polska musi zwiększać zdolności obronne, zwłaszcza w obliczu wojny za wschodnią granicą i incydentów z udziałem dronów.
My musimy się zbroić, musimy się do tego przygotować, ale coraz więcej dronów ląduje niedaleko nas i trzeba o tym pamiętać – podkreślił.
Trump „liderem chaosu”. Czarzasty rzucił Nawrockiemu wyzwanie
Marszałek Sejmu nie ograniczył się do krytyki rosyjskiego przywódcy. Sporo miejsca poświęcił również Donaldowi Trumpowi. Przyznał, że amerykański prezydent jest przyjacielem Polski, ale jednocześnie określił go mianem „lidera chaosu”. Zaznaczył, że relacje z Waszyngtonem powinny opierać się na partnerstwie, a nie podporządkowaniu. Następnie zwrócił się do Karola Nawrockiego, który podkreśla swoje dobre kontakty z amerykańskim przywódcą.
Prezydent Nawrocki mówi, że ma najlepszy kontakt z Trumpem, to mam propozycję. Jeżeli pan mówi prawdę, to niech pan nam pomoże i jedzie, załatwi to, żeby Stany Zjednoczone miały tutaj stałą bazę – powiedział Czarzasty.
W ten sposób marszałek wezwał prezydenta do wykorzystania relacji z Białym Domem w sprawie zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.
Mocne słowa o Ukrainie i Wołyniu. „To Ukraina oddaje krew”
W swoim wystąpieniu Czarzasty odniósł się także do stosunków polsko-ukraińskich. Podkreślił, że pamięć o zbrodni wołyńskiej pozostaje ważna, ale obecnie Ukraina prowadzi wojnę, której wynik ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
Nigdy nie zapomnimy spraw związanych z Wołyniem – zaznaczył marszałek.
Przekonywał jednocześnie, że Ukraina ponosi największe ofiary w walce z rosyjską agresją, podczas gdy Polska wspiera ją finansowo i militarnie. W ocenie Czarzastego każdy kolejny miesiąc ukraińskiego oporu daje naszemu krajowi dodatkowy czas na przygotowania obronne.
Im więcej czasu daje nam Ukraina, tym więcej mamy czasu na to, żeby się uzbroić, wyszkolić polskie wojsko, wchodzić w sojusze – podkreślił.
Lider Lewicy stwierdził również, że utrzymanie niepodległej Ukrainy leży w polskim interesie. Opowiedział się za ponoszeniem kosztów związanych z bezpieczeństwem, nawet jeśli oznaczałoby to zwiększenie zadłużenia państwa.
Lepiej mieć dług i wygrać wojnę. Czasy wymagają takiego stanowiska – ocenił.
Czarzasty ostrzega przed wyjściem z UE. Gawkowski mówi o cyberatakach
Marszałek Sejmu poruszył również temat przyszłości Polski w Unii Europejskiej. Przekonywał, że wspólnota, mimo swoich niedoskonałości, pozostaje ważnym filarem bezpieczeństwa kraju. Według niego opuszczenie UE oznaczałoby polityczny zwrot w kierunku Wschodu, gdzie dominującą rolę odgrywa Rosja.
O innym wymiarze zagrożenia mówił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Ostrzegł przed rosyjską dezinformacją, cyberatakami i próbami destabilizowania polskiej przestrzeni informacyjnej. Ocenił, że Polska jest najczęściej atakowanym w cyberprzestrzeni państwem Unii Europejskiej. Gawkowski skrytykował też prezydenta Nawrockiego za zawetowanie ustawy dotyczącej bezpieczeństwa w internecie. Według ministra przepisy miały umożliwić skuteczniejsze usuwanie nielegalnych treści z sieci.
Sobotnia konwencja w Lublinie odbyła się w ramach trasy „Lewica Dowozi”, podczas której politycy Nowej Lewicy spotykają się z wyborcami. Tym razem głównym tematem było bezpieczeństwo Polski – zarówno militarne, jak i cyfrowe. W niedzielę przedstawiciele ugrupowania mają odwiedzić Podkarpacie.