- Sejm debatuje nad wotum nieufności dla ministra finansów Andrzeja Domańskiego, oskarżanego przez PiS o fatalny stan finansów państwa.
- W zaskakującym zwrocie, premier Donald Tusk ogłosił, że złoży wniosek o powołanie Domańskiego na stanowisko wicepremiera.
- Sprawdź, jak minister odpiera zarzuty i co ten nieoczekiwany awans oznacza dla rządu.
Andrzej Domański ma zostać kandydatem na wicepremiera. Donald Tusk zapowiedział w Sejmie złożenie wniosku o powołanie ministra finansów i gospodarki na tę funkcję. Premier ogłosił swoją decyzję podczas debaty nad wnioskiem PiS o odwołanie szefa resortu.
Zapowiedź nie jest jeszcze nominacją. Domański pozostaje ministrem finansów i gospodarki.
Domański odpowiada PiS. „Wciąż spłacamy wasze długi”
Zabierając głos w debacie, Domański odpierał zarzuty opozycji dotyczące stanu finansów publicznych. Przekonywał, że w 2023 roku gospodarka miała „zerowy wzrost gospodarczy”, luka VAT sięgała 15 proc., a średnioroczna inflacja wyniosła 11 proc.
– Wciąż spłacamy wasze długi, wasze zobowiązania i wasze kartonowe czeki – zarzucał politykom PiS.
Minister wskazywał, że obecnie wzrost gospodarczy sięga 4 proc., a Polska należy do najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej.
Minister przyznaje: są wyzwania związane z deficytem
Domański zapewnił jednocześnie, że rząd dostrzega potrzebę poprawy kondycji finansów państwa.
– Widzimy wyzwania związane z deficytem budżetowym. Wiemy, że w kolejnych latach musimy konsekwentnie wzmacniać finanse państwa, ale patrzymy na nie z szerszej perspektywy – powiedział.
Podkreślił, że wojna za polską granicą wymaga modernizacji armii, na którą rząd zapewni pieniądze. Wskazał także na potrzeby inwestycyjne w energetyce, infrastrukturze i nowoczesnym przemyśle.