Stała baza USA w Polsce wciąż bez decyzji. Do ustalenia pozostają jej kształt i warunki

Polityczna deklaracja o stałej obecności wojsk USA w Polsce nie oznacza jeszcze decyzji o utworzeniu bazy ani o jej ostatecznym kształcie. W programie „Express Biedrzyckiej” wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek podkreślił, że trzeba jeszcze ustalić skład i zadania sił, liczbę żołnierzy, termin rozpoczęcia misji oraz zasady finansowania. Sprawa jest częścią szerszych rozmów o bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO i przyszłym rozmieszczeniu wojsk USA w Europie.

Uśmiechnięty wiceminister obrony Stanisław Wziątek. O szczegółach w sprawie bazy USA w Polsce przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Piotr Kowalczyk Stanisław Wziątek
  • Deklaracja polityczna nie oznacza jeszcze formalnej decyzji o bazie USA w Polsce
  • Ustalenia mają objąć skład sił, liczebność żołnierzy, zadania oraz harmonogram
  • Polska chciałaby wzmocnienia zdolności rakietowych, obrony przeciwlotniczej, jednostek wykorzystujących drony oraz wojsk pancernych
  • Konieczne będą także pieniądze, odpowiednia infrastruktura i współpraca z samorządem, który przyjmie bazę

Stała baza USA w Polsce. Kluczowe decyzje jeszcze nie zapadły

We wrześniu 2026 roku prezydent USA Donald Trump mówił o dużych postępach w sprawie stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce i zapowiadał szybkie wskazanie lokalizacji. Pentagon ani amerykańskie służby nie potwierdziły jednak, że ostateczna decyzja już zapadła. W Polsce również trwają rozmowy i analizy dotyczące tego rozwiązania.

Stanisław Wziątek podkreślił, że polityczna deklaracja nie jest jeszcze wiążącą decyzją. Zanim zapadną konkretne ustalenia, trzeba określić rodzaj wojsk, liczbę żołnierzy, termin rozpoczęcia i charakter misji oraz pozostałe warunki. Jego zdaniem pod koniec roku może pojawić się informacja o tym, kiedy baza mogłaby powstać. Zastrzegł jednak, że to jego przewidywanie, a nie oficjalnie ogłoszona decyzja.

Jakie wojska mogłyby trafić do Polski?

Jedną z najważniejszych kwestii jest ustalenie, jakie zdolności najlepiej wzmocniłyby wschodnią flankę NATO. Jak wskazał Wziątek, Polsce nie zależy wyłącznie na lekkiej brygadzie. Wśród pożądanych formacji wymienił wojska rakietowe, specjalistów od dronów i uderzeń w głębi terytorium przeciwnika, a także siły obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. W grę mogłoby wchodzić również rozmieszczenie brygady pancernej.

Wybór jednostek powinien, jego zdaniem, wynikać z analiz ekspertów i rozmów z sojusznikami. Równocześnie USA analizują przyszłość swojej obecności wojskowej w Europie. W debacie pojawiają się scenariusze zmniejszenia liczby amerykańskich żołnierzy na kontynencie o 20–25 tys., a nawet o 40 tys. Obecnie w Europie stacjonuje ich około 80 tys. Nie ma jednak jednego, publicznie potwierdzonego planu tych zmian.

Co Polska musi przygotować przed utworzeniem bazy?

Rozmieszczenie amerykańskich żołnierzy wraz z rodzinami wymagałoby przygotowań także w Polsce. Chodzi między innymi o zapewnienie finansowania, wybór samorządu, który współpracowałby przy tym przedsięwzięciu, przygotowanie planów zagospodarowania terenu i realizację inwestycji infrastrukturalnych.

Do uzgodnienia pozostają także kwestie prawne oraz podział obowiązków i kosztów między Warszawą a Waszyngtonem. Rozmowy dotyczą kraju, w którym wojska USA są już obecne rotacyjnie. Utworzenie stałej bazy wpłynęłoby na lokalne plany inwestycyjne, koszty po stronie Polski i organizację obrony wschodniej flanki NATO.

Poniżej możesz obejrzeć cały materiał:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki