Rząd chce ograniczyć import paliw. Stawia na energię z wiatru, biometan i atom

Polska pozostaje silnie zależna od importu ropy i gazu, co zwiększa jej podatność na światowe wahania cen oraz napięcia geopolityczne. W programie „Ósma Runda” wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przekonywała, że rozwiązaniem jest równoczesny rozwój morskiej energetyki wiatrowej, biometanu i energetyki jądrowej. Jej zdaniem krajowe źródła energii mogą stopniowo zmniejszać wydatki na import paliw oraz ryzyko zakłóceń dostaw.

Wiceminister Urszula Zielińska oraz dwaj mężczyźni na tle Sejmu. O planach rządu na import paliw przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Rząd chce ograniczyć import paliw. Stawia na energię z wiatru, biometan i atom
  • Urszula Zielińska: krajowe źródła energii mają ograniczyć import paliw
  • Baltic Power po raz pierwszy dostarczył energię do krajowej sieci. Docelowo ma mieć 1,2 GW mocy
  • System wsparcia dla biometanu ma zachęcić rolników i innych producentów do inwestycji
  • Uruchomienie pierwszego reaktora elektrowni w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino planowane jest na połowę lat 30

Import ropy i gazu kosztuje Polskę miliardy

Według przywoływanych raportów Polska sprowadza z zagranicy około 96–97 proc. wykorzystywanej ropy. W latach 2024–2025 wydatki netto na import paliw szacowano na około 100–112 mld zł rocznie. Tak duża zależność od importu sprawia, że ceny paliw w Polsce są związane z notowaniami surowców na światowych rynkach i sytuacją w krajach dostawców.

Zdaniem Zielińskiej kryzysy paliwowe będą dotykać Polski, dopóki kraj pozostanie uzależniony od importu. Rozwój własnych źródeł energii ma tę zależność ograniczać, choć nie zniknie ona z dnia na dzień. Wiceminister odrzuciła też zarzuty PiS dotyczące wzrostu cen paliw. Oceniła, że partia porównuje ceny z różnych okresów rynkowych.

Energia z farm wiatrowych na Bałtyku trafia do sieci

Jednym z filarów tej strategii są farmy wiatrowe na Bałtyku. Projekt Baltic Power, realizowany przez Orlen i Northland Power, w lipcu 2026 r. po raz pierwszy dostarczył energię z morskiej farmy wiatrowej do krajowej sieci. Docelowa moc instalacji ma wynieść około 1,2 GW.

Zielińska wskazywała, że skalę nowych mocy zakontraktowanych w morskiej energetyce wiatrowej można porównać z elektrownią Bełchatów. Zaznaczyła, że odnawialne źródła energii można rozwijać szybciej niż energetykę jądrową, która wymaga wieloletnich przygotowań i dużych inwestycji.

Biometan ma pomóc ograniczyć import gazu

Rząd rozwija także rozwiązania dla biometanu, czyli odnawialnego gazu wytwarzanego między innymi z odpadów rolniczych i organicznych. Definicje oraz pierwsze regulacje w tym obszarze pojawiły się w nowelizacjach z 2023 r. W latach 2025–2026 wdrażane są mechanizmy wsparcia, w tym system FIP oraz aukcje dla większych instalacji.

Zielińska przekonywała, że wsparcie państwa ma umożliwić rolnikom i innym producentom wejście na rynek biometanu. Jej zdaniem większa krajowa produkcja biometanu może ograniczyć skalę importu gazu, od którego Polska wciąż jest w dużej mierze zależna.

Elektrownia jądrowa to projekt na połowę lat 30

W dalszej perspektywie ma powstać pierwsza polska elektrownia jądrowa na Pomorzu, w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Za realizację odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, która współpracuje z konsorcjum Westinghouse–Bechtel. Trwają prace przygotowawcze i procedury formalne. Uruchomienie pierwszego reaktora planowane jest na połowę lat 30.

Wiceminister mówiła, że Ministerstwo Energii zapewnia o realizacji projektu zgodnie z harmonogramem. Strategia zakłada jednoczesny rozwój energetyki jądrowej, wiatrowej i biometanowej, tak aby nowe krajowe źródła energii powstawały jeszcze przed uruchomieniem elektrowni jądrowej.

Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki