Od czego naprawdę zaczął się spór wokół TK? Przeanalizowaliśmy sprawę

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce stanowi długotrwały spór instytucjonalny, angażujący władze ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Zapoczątkowany w 2015 roku, konflikt ten kwestionuje praworządność i niezależność sądownictwa konstytucyjnego, pozostając nierozwiązanym do 24 sierpnia 2026 roku i ewoluując przez kolejne fazy. Jego istota dotyczy legalności wyboru sędziów, trybu ich zaprzysięgania, sposobu funkcjonowania Trybunału oraz statusu jego orzeczeń, wywołując szerokie reperkusje zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej.

Budynek Trybunału Konstytucyjnego za czarnym ogrodzeniem z godłem Polski. O sporze wokół TK przeczytasz na SE Polityka.
Autor: MARCIN SMULCZYNSKI /SE/ East News
  • Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego rozpoczął się w 2015 roku od spornych wyborów sędziów, co doprowadziło do fundamentalnego kwestionowania legalności składu TK (tzw. "sędziowie dublerzy") oraz statusu jego prezesa, i pozostaje nierozwiązany do 2026 roku.
  • Konflikt charakteryzuje się trwałym impasem, objawiającym się odmową publikacji wyroków TK przez rząd, wzajemnym nieuznawaniem orzeczeń przez władzę wykonawczą, ustawodawczą i sam Trybunał, oraz zablokowaniem kolejnych prób legislacyjnych rozwiązania problemu przez weto prezydenckie.
  • Sytuacja ta ma poważne konsekwencje dla praworządności i niezależności sądownictwa w Polsce, prowadząc do dualizmu prawnego, braku wynagrodzeń dla sędziów TK oraz wywołując liczne krytyczne oceny ze strony krajowych środowisk prawniczych i akademickich, a także instytucji międzynarodowych (Komisja Wenecka, ETPC, TSUE), które podważyły status polskiego TK jako niezawisłego sądu.

Początek kryzysu datuje się na 2015 rok, kiedy Sejm VII kadencji wybrał pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja ta, podjęta w oparciu o ustawę z 25 czerwca 2015 roku, obejmowała zarówno sędziów zwalniających się w trakcie kadencji Sejmu, jak i tych, których kadencje miały rozpocząć się po jej zakończeniu. Większość środowiska prawniczego oraz wyrok TK z 3 grudnia 2015 roku uznały wybór trzech sędziów za zgodny z Konstytucją, a dwóch pozostałych za niedopuszczalny. Prawo i Sprawiedliwość określiło te działania jako "zawłaszczanie Trybunału".

W listopadzie 2015 roku Sejm VIII kadencji, z większością Prawa i Sprawiedliwości, unieważnił uchwały poprzedniego Sejmu i wybrał pięciu nowych sędziów. Prezydent Andrzej Duda odebrał od nich ślubowanie. Trójka sędziów wybranych na miejsca już obsadzone przez Sejm VII kadencji, oraz ich następcy, są w dyskursie prawniczym określani jako „dublerzy”.

W kolejnych latach Sejm uchwalił szereg ustaw dotyczących TK. Kluczowym momentem stała się odmowa publikacji wyroków Trybunału Konstytucyjnego przez rząd Beaty Szydło, począwszy od wyroku z 9 marca 2016 roku, który uznał nowelizację ustawy o TK za niekonstytucyjną. Działanie to, uznane przez ekspertów za naruszenie Konstytucji, doprowadziło do dualizmu prawnego. Zaległe wyroki zostały opublikowane dopiero po latach.

Kryzys wywołał szerokie protesty społeczne, w tym powstanie Komitetu Obrony Demokracji (KOD). Na arenie międzynarodowej Komisja Wenecka skrytykowała działania zarówno poprzedniej, jak i obecnej większości sejmowej. Krytykę wyrażały także instytucje Unii Europejskiej (uruchamiając procedurę z art. 7 Traktatu o UE), Rzecznik Praw Obywatelskich oraz środowiska prawnicze i akademickie. Główne zarzuty dotyczyły niekonstytucyjnego trybu wyboru i zaprzysięgania sędziów, braku gwarancji bezstronności oraz odmowy publikacji wyroków.

Maciej Berek zabrał głos po wydarzeniach pod TK. Stanowcze słowa

Po zakończeniu kadencji prezesa Andrzeja Rzeplińskiego w grudniu 2016 roku, prezydent Andrzej Duda powołał Julię Przyłębską na stanowisko prezesa TK. Procedura jej wyboru wzbudziła liczne kontrowersje wśród prawników, którzy wskazywali na naruszenia Konstytucji i ustaw. Konstytucjonalista Maciej Pach określił TK po tych zmianach jako "organ quasi-partyjny". W kolejnych latach spadła liczba spraw kierowanych do TK, a Rzecznik Praw Obywatelskich wycofał swoje wnioski, kwestionując legalność składów orzekających. Pojawiły się również przypadki "rozproszonej kontroli konstytucyjnej", gdzie sądy powszechne stosowały Konstytucję bezpośrednio.

W 2021 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł w sprawie XERO FLOR przeciwko Polsce, że obecność tzw. sędziów-dublerów w składzie TK sprawia, iż nie jest on sądem ustanowionym na podstawie prawa. W odpowiedzi, w listopadzie 2021 roku, polski TK orzekł, że art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jest niezgodny z Konstytucją RP w zakresie, w jakim odnosi się do Trybunału. W grudniu 2023 roku Sąd Najwyższy wydał orzeczenie wskazujące, że Trybunał Konstytucyjny z tzw. sędziami dublerami nie jest trybunałem, a jego wyroki nie obowiązują.

Faza druga 2023-2025

Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku i objęciu władzy przez Koalicję 15 października, podjęto próby rozwiązania kryzysu konstytucyjnego. 6 marca 2024 roku Sejm X kadencji przyjął uchwałę w sprawie „usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego”, stwierdzającą, że tzw. sędziowie dublerzy nie są sędziami TK, a Julia Przyłębska sprawuje funkcję prezesa bezprawnie. Trybunał Konstytucyjny, w składzie trzech sędziów, uznał tę uchwałę za niezgodną z Konstytucją RP.

We wrześniu 2024 roku Sejm uchwalił nowe ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zakładające m.in. zmianę zasad wyboru sędziów (większością 3/5 głosów), skrócenie kadencji prezesa, usunięcie tzw. sędziów dublerów oraz unieważnienie wyroków TK wydanych po 2016 roku. 29 lipca 2025 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności tych ustaw, co koalicja rządząca zignorowała. Prezydent Karol Nawrocki, który objął urząd w sierpniu 2025 roku, 19 lutego 2026 roku odmówił podpisania ustaw, powołując się na wyrok TK, co zablokowało legislacyjne próby rozwiązania kryzysu.

18 grudnia 2025 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że polski TK w obecnym składzie nie spełnia wymogów niezawisłego sądu w rozumieniu prawa UE, wskazując na nieprawidłowości w powołaniu sędziów i wyborze prezesa.

Faza trzecia od 2025

W latach 2024 i 2025 zakończyły się kadencje kilku sędziów TK, w tym Julii Przyłębskiej (która zrzekła się funkcji prezesa). W ustawie budżetowej na 2025 rok nie zapisano środków na wynagrodzenia dla czynnych sędziów TK, co doprowadziło do braku wypłat pensji. Trybunał uznał to za niekonstytucyjne, ale wyrok nie został opublikowany.

13 marca 2026 roku Sejm X kadencji wybrał sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. 1 kwietnia 2026 roku prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwóch z nich, powołując się na wątpliwości co do trybu wyboru pozostałej czwórki. 9 kwietnia 2026 roku czterech wybranych sędziów złożyło ślubowanie w obecności notariusza w Sejmie, co marszałek Włodzimierz Czarzasty uznał za zakończenie procedury. Prezydent Nawrocki i prezes TK Bogdan Święczkowski uznali jednak, że ślubowanie nie zostało złożone w wymaganej formie, a stosunek służbowy sędziego nie został nawiązany. Status tej czwórki sędziów pozostaje sporny, co jest określane jako „trzeci spór o dublerów”.

Reakcje Społeczne i Instytucjonalne

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołał szerokie spektrum reakcji. Od początku konfliktu organizowano liczne demonstracje społeczne, zarówno w obronie TK, jak i w jego poparciu. Środowiska akademickie, w tym rady wydziałów prawa i wybitni konstytucjonaliści, wielokrotnie krytykowały działania podważające niezależność Trybunału. Sędziowie na różnych szczeblach, w tym Sąd Najwyższy, apelowali o poszanowanie Konstytucji i orzeczeń TK, a także wyrażali sprzeciw wobec politycznej ingerencji.

W naszej galerii zobaczysz ślubowanie Macieja Berka:

Sonda
Czy według Ciebie Trybunał Konstytucyjny jest niezależny?
BÓJ O TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. HOŁOWNIA W RZĄDZIE? CENZURA W SIECI.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki