W zeszłym roku w jednym z mieszkań w Chorzowie przy ulicy Morcinka wybuchł pożar. Na miejscu jako pierwsi zjawili się policjanci, a wśród nich Łukasz Schön z Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie. Nie zważając na zagrożenie, ruszył w ogień i dym, by ratować mieszkańców. Z ewakuowanego budynku udało się wydostać 17 osób.
Niestety, Łukasz Schön zatruł się czadem. W wyniku tego doznał poważnego niedotlenienia mózgu, co doprowadziło u niego do rozwoju zespołu Lance’a - Adamsa – rzadkiego i ciężkiego schorzenia neurologicznego, które jest trwałe i nieuleczalne. Objawia się ono bolesnymi i niekontrolowanymi miokloniami [skurczami mięśni], zaburzeniami równowagi, trudnościami ruchowymi i koniecznością stałego przyjmowania leków neurologicznych. Osoba, która cierpi na to schorzenie musi korzystać z pomocy innych. Policjant zmaga się z wieloma przeciwnościami, ale nie poddaje. Teraz do jego sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który przekazał dobre wieści.
Na portalu X szef rządu napisał, że podjął decyzję o wsparciu bohaterskiego policjanta:
- Bohaterski policjant Łukasz Schön wyprowadził 17 osób z płonącego budynku, ratując im życie. Sam poświęcił swoje zdrowie. Właśnie podjąłem decyzję o dodatkowym świadczeniu z puli premiera.
Kilka tygodni temu starszy posterunkowy Łukasz Schön podjął decyzję o zakończeniu służby.