- Roman Giertych wywołał burzę, kpiąc z Karola Nawrockiego i nawiązując do Macedonii Północnej.
- Marcin Przydacz natychmiast zareagował, publicznie przepraszając ambasadora Macedonii Północnej za „głupi i niedopuszczalny” komentarz posła KO.
- Odkryj, dlaczego Przydacz zażądał przeprosin od Tuska lub Sikorskiego i jakie konsekwencje może mieć ten incydent dla polskiej dyplomacji.
Wpis Romana Giertycha o Karolu Nawrockim spotkał się z ostrą odpowiedzią Marcina Przydacza. Poseł KO nawiązał do Macedonii Północnej. Przydacz uznał jego komentarz za obraźliwy wobec innego państwa i zwrócił się bezpośrednio do jego ambasadora.
Giertych o Nawrockim: „Przyjmą z honorami”
Roman Giertych zamieścił na X krótki komentarz skierowany do prezydenta:
„Nie martw się Karol. Ciebie za to chętnie przyjmą z honorami w Macedonii Północnej”.
Do wpisu dołączył zdjęcie budynku. Na udostępnionym zrzucie nie ma szerszego wyjaśnienia, do jakiego wydarzenia odnosił się poseł.
Przydacz przeprasza ambasadora Macedonii Północnej
Marcin Przydacz udostępnił wpis Giertycha i odpowiedział po angielsku. Oznaczył konto ambasady Macedonii Północnej w Polsce.
Przeprosił ambasadora za komentarz posła KO, który ocenił jako głupi i niedopuszczalny. Zwrócił przy tym uwagę, że Giertych jest zastępcą przewodniczącego klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
W odpowiedzi pojawiły się również nazwiska Radosława Sikorskiego i Donalda Tuska. Przydacz wyraził nadzieję, że szef MSZ lub premier także przeproszą za tę wypowiedź.
Ostre słowa pod adresem posłów. Przydacz pisze o sojusznikach
Przydacz nie poprzestał na przeprosinach. W dalszej części wpisu ostro skrytykował polskich posłów obrażających inne państwa. Zarzucił im między innymi ograniczone horyzonty i prymitywizm. Na zakończenie zapewnił, że Karol Nawrocki szanuje wszystkich sojuszników Polski w NATO. Macedonii Północnej życzył natomiast powodzenia na drodze do Unii Europejskiej.