Do Polski przyjadą migranci? Unijne źródła rzucają nowe światło na sprawę

2026-10-22 16:52

W krajach Europy zachodniej sprawa migrantów jest jednym z głównych tematów. A w Polsce? Jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP w źródłach unijnych Polska będzie zwolniona na kolejny rok z zawartego w pakcie azylowo-migracyjnym obowiązku przyjmowania migrantów lub opłaty za odmowę ich przyjęcia.

migranci uchodźcy Hamburg Niemcy
Autor: Tamas Kovacs/ Archiwum prywatne migranci uchodźcy Hamburg Niemcy

Komisja Europejska ma 4 listopada przedstawić raport analizujący sytuację migracyjną w państwach członkowskich UE. Wnioski zawarte w dokumencie będą miały znaczenie dla ustalenia czy kraje unijne, w tym Polska, zostaną objęte tzw. mechanizmem obowiązkowej solidarności, który jest elementem nowego paktu o migracji i azylu. 

Czym jest mechanizmem obowiązkowej solidarności?

Mechanizm ten nakłada na państwa UE obowiązek udzielania wsparcia krajom, które zmagają się z presją migracyjną. Chodzi o przekazywanie środków finansowych, zapewnianie pomocy technicznej i sprzętowej, a także relokację migrantów. O tym, w jaki sposób wypełnić zobowiązania solidarnościowe, decydują poszczególne państwa członkowskie.

Czy Polska jest zwolniona z mechanizmu?

Polska jest zwolniona z tego mechanizmu do końca bieżącego roku. W poprzedniej ocenie, wydanej w 2025 r., KE zaliczyła nasz kraj zarówno do państw zagrożonych zwiększoną presją migracyjną, jak i do tych, które mierzą się z trudną sytuacją migracyjną. Wynikało to z tego, że w Polsce przebywa bardzo dużo uchodźców z Ukrainy, a na wschodniej granicy cały czas dochodzi do prób nielegalnego jej przekroczenia. 

Jak dowiedziała się PAP, w tym roku KE ma wydać podobną opinię, jak w ubiegłym. Oznacza to, że skieruje do państw członkowskich w ramach Rady UE propozycję, by Polskę wyłączyć z mechanizmu. Decyzja Rady UE jest w tym wypadku formalnością. 

Migranci w Europie. Najwięcej miały przyjąć Niemcy

Na 2026 r. KE ogłosiła relokację 21 tys. osób i wkład państw w wysokości 420 mln euro. Państwa unijne zobowiązały się jednak do relokacji ledwie niecałych 9 tys. osób, z czego najwięcej miały przyjąć Niemcy - 4,5 tys. osób.

W praktyce Berlin wziął na siebie rozpatrywanie wniosków azylowych osób, które przybyły do Niemiec z Włoch i Grecji. Zgodnie z unijnym prawem taki obowiązek spoczywa na pierwszym państwie w UE, do którego dotarł migrant.

ŚWIĘCZKOWSKI GROZI SĘDZIOM TRYBUNAŁU? UJAWNIAMY PISMO!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki