W pierwszym rzędzie nie mogło zabraknąć Przemysława Czarnka oraz Zbigniewa Ziobry.
Był też Mariusz Błaszczak i Michał Wójcik.
Brakowało za to prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego, czy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.