
Lidia Staroń maglowana w Senacie
18 czerwca Senat miał zadecydować, czy Lidia Staroń zostanie nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Wcześniej niezależna senator miała możliwość odpowiadania na pytania zadane przez innych senatorów.

Lidia Staroń maglowana w Senacie
Widać było, że kandydatka na RPO bardzo się stresuje, nie raz też emocje zaczynały brać nad nią górę. Lidia Staroń unikała też konkretnych odpowiedzi na pytania.

Lidia Staroń maglowana w Senacie
Lidia Staroń często unikała odpowiadania na pytania mówiąc, że powinno być raczej skierowane do polityka, a nie RPO. Wielokrotnie podkreślała za to, ze jeśli będą łamane prawa, będzie interweniować i stawać po stronie obywateli.

Lidia Staroń maglowana w Senacie
- Proponuję żeby pani senator nie odpowiadała na pytania, jeżeli nie chce lub jednak odpowiadała merytorycznie na pytania, które są zadane. Bo pani odpowiada, ale nic nie mówi - powiedział w pewnym momencie senator KO, Adam Szejnfeld, upominając Lidię Staroń, by starała się inaczej formułować swoje wypowiedzi.

Lidia Staroń maglowana w Senacie
Wielokrotnie można było odnieść wrażenie, że Lidia Staroń nie wytrzyma presji ze strony swoich kolegów i polecą łzy. Mimo widocznego zdenerwowania czy podnoszenia głosu, udało się jej nie wybuchnąć.

Lidia Staroń maglowana w Senacie
Senatorowie powoli tracili cierpliwość i próbowali dopytywać Lidię Staroń tak, by w końcu udzieliła odpowiedzi wprost. Wielu z nich jednak się poddawało po kilku próbach. - Uzyskałam odpowiedź na pierwsze pytanie, więc dopytywanie nie ma sensu - powiedziała wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka, która zadała kandydatce na RPO 3 pytania.

Lidia Staroń maglowana w Senacie
Nawet wicemarszałek Michał Kamiński nie wytrzymał sytuacji. - Dopytywanie będzie miało charakter znęcania się - powiedział w pewnym momencie. Lidia Staroń była wyraźnie zmęczona i zdenerwowana pytaniami swoich kolegów.