
Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz, gdy jeszcze zasiadała w poselskich ławach, była jedną z najbardziej znanych parlamentarzystek. Jeszcze do niedawna mało kto wiedział, że jako nastolatka interesowała się zupełnie inną strefą życia niż polityka i nauka, czyli sportem.

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz, która z wykształcenia jest prawniczką, ukończyła studia na Uniwersytecie Warszawskim. Z tą uczelnią związała swoje życie, jako wykładowczyni.

Krystyna Pawłowicz
W politykę weszła później. Po raz pierwszy Krystyna Pawłowicz została posłem w 2011 roku. Ponownie startowała do Sejmu w 2015 roku. Wtedy również udało jej się uzyskać mandat.

Krystyna Pawłowicz
W Sejmie była zdecydowanie jedną z najbardziej znanych posłanek. Zawsze walecznie i stanowczo broniła swego zdania, co nie do końca podobało się posłom opozycji.

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz jest też jedną z osób publicznych, które zabierają głos w mediach społecznościowych. To tam, np. na Twitterze, można znaleźć jej zdjęcia z młodych lat, które była posłanka pokazuje od czasu do czasu.

Krystyna Pawłowicz
Niektórymi publikowanymi przez siebie fotografiami Pawłowicz nie tylko zaskakuje, ale przede wszystkim zachwyca. Jej zdjęcia z młodości pokazują jasno, że była śliczną dziewczyną. Musiała wzbudzać zachwyty!

Krystyna Pawłowicz
Zdecydowanie urodę odziedziczyła po mamie i babci. Skąd to wiadomo? Ostatnio Pawłowicz wzięło na wspominki, co poskutkowało tym, że zdjęcia ukochanych mamy i babci pokazała na Twiterze. Można śmiało przyznać, że jej mama wyglądała zupełnie identycznie jak ona! Ten sam uśmiech i spojrzenie.

Krystyna Pawłowicz
Wśród zdjęci z młodych lat Krystyny Pawłowicz można trafić i na wspólną fotografię z Hanną Gronkiewicz-Waltz. Obie panie w tym samym czasie pracowały na Uniwersytecie Warszawskim. Czy łączyła je przyjaźń? – Nie byłyśmy razem na roku, spotkałyśmy się w zakładzie, byłyśmy koleżankami z pracy. Byłam u niej raz czy dwa w domu, ale bliższych relacji nie miałyśmy – mówiła była posłanka w rozmowie z "Super Expressem" kilka lat temu.

Krystyna Pawłowicz
Wracając do sportowych pasji Pawłowicz, ona sama tłumaczyła kiedyś w "Super Expressie": - Któregoś razu biegałam z Szewińską, miałam wtedy 14 lat. Pamiętam, że były to zawody w Brwinowie, ja oczywiście byłam za nią, ale pobiłam wtedy swój rekord życiowy. Byłam też kiedyś sklasyfikowana w pierwszej setce sprinterek Polski.

Krystyna Pawłowicz
Wspominała też swoje sukcesy opowiadając: - Mieliśmy nauczyciela, pana Świrskiego, który był też wychowawcą w mojej klasie i to on nas sportowo prowadził. W czasach PRL był "Konkurs 5 Milionów", czyli ogólnopolskie zawody dla reprezentacji szkół podstawowych, transmitowane nawet przez telewizję. Brały w nim udział najlepsze szkoły, które wysyłały swoje reprezentacje. Pamiętam, że moja szkoła z Ursusa zajęła wtedy jedno z czołowych miejsc.